poniedziałek, 23 czerwca 2008

Oznaczanie poziomu hormonów

Na ogół pamięta się po szkole średniej, że czerwone krwinki transportują tlen, białe ochraniają organizm przed bakteriami i wirusami, a płytki krwi mają swoją rolę w krzepnięciu krwii. Najczęściej gdy pobierana jest krew do badania, ustala się właśnie ich ilość. Test taki nazywa się morfologia.

We krwi krąży jednak dużo więcej związków, w tym te które należą do grupy nazwanej hormonami. Mam wrażenie że mniej się o nich mówi i rzadziej bada, a przynajmniej mniej jest laboratoriów do których na test ich poziomu można się udać. Ja ostatnio w Londynie chciałam oznaczenia jednego z nich i zajęło mi dwa dni dowiedzenie się gdzie się zgłosić.

W pierwszym odruchu wpisałam związane z tematem słowa kluczowe w wyszukiwarkę. Niestety w brytyjskiej stolicy jest tak wiele ośrodków naukowych, że nawet jeżeli laboratoria diagnostyczne świadczące usługi dla ludności ogłaszają się w sieci, ich witryny utonęły w powodzi medycznych publikacji.

Postanowiłam więc zapytać w recepcji przychodni, tzw. walk-in centre [łalk-in sentr]. Tam skierowano mnie do GP [dżi-pi], czyli lekarza praktyki ogolnej, odpowiednika rodzimego rodzinnego. GP okazało się również być przychodnią, tyle że mniejszą. Na ogół nie mają one też specjalistów jak walk-in centres.

Kiedy podczas turystycznego wyjazdu zapadnie się na zupełnie nie planowaną chorobę, której nijak nie dało się przewidzieć, trzeba się udać właśnie do GP. I to najbliższego, gdyż w Anglii jak w Polsce przed reformą obowiązuje rejonizacja. W rejestracji podaje się swój EHIC (European Health Insurance Card, czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego), skąd zostają spisane dane oraz swój obecny adres i planowany czas pobytu.

Oczywiście ja z racji mojej sprawy nic nie załatwiłam. Państowa służba zdrowia nie ma pojęcia o prywatnej i panie z recepcji życzyły mi powodzenia w dalszych poszukiwaniach. W końcu napisałam do kilku polskich lekarzy, klinik i laboratoriów. Odpowiedziała mi Polish Private Clinic i również Polska Przychodnia. Obie placówki wskazały na Medical Diagnosis, laboratorium w okolicy stacji Neasden (Jubilee).

Zadzwoniłam i po potwierdzeniu, że firma oznacza poziom hormonów, umówiłam się na wizytę na następny dzień rano. Chociaż laboratorium założyli Brytyjczycy, cały personel jest polski. To pierwsza miła niespodzienka. Drugą okazał się czas oczekiwania na wyniki. Na razie dopóki nie ma jeszcze wielu klientów, są do odebrania w ten sam dzień późnym popołudniem. Wyjątkiem są posiewy i diagnostyka wirusowego zapalenia wątroby typu C, co podejrzewam wynika z przyczyn technicznych.

Ponieważ w okolicy Central Business Centre są tylko tory kolejowe, magazyny i wiatraki, czekać nie za bardzo jest gdzie. Jak również po co, ponieważ wynik może zostać wysłany pocztą. W londyńskich warunkach oznacza to, że znajdzie się na progu własnego domu do dwóch dni roboczych.

W omówieniu prywatnej placówki nie może też zabraknąć przykładowych cen:
£15 Badanie morfologiczne krwi
£45 Diagnostyka menopauzy (LH, FSH, E2, TSH)
£35 Diagnostyka HIV (1 i 2)
£10 Badanie biochemiczne moczu

Namiar na labolatorium: medical-diagnosis.co.uk

1 komentarz:

Medical pisze...

Dziekujemy za cieple slowa!
Pozdrawiamy serdecznie!
Personel Medical Diagnosis!